W zbiorze dyskusji o Kruku ktoś zaryzykował nawet stwierdzenie o nacjonalizacji branży windykacji. Z drugiej strony nie byłoby dziwne, gdyby PiS, na czele z Kaczyńskim, który w czasie zaczynających się poważnych problemów budżetowych, najwyraźniej tworzy nową, autokratyczną monarchię, chciałby upaństwowić branżę dającą czysty pieniądz. Jednak wtedy można również mówić o nacjonalizacji banków, a nawet ziemi oraz dimów, gdzie mieliby możliwość, na zasadzie kwaterunku, przydzielać ludzi tracących dach nad głową na skutek utraty zdolności kredytowych czy dochodów umożliwiających opłaty czynszowe!!