Jest takie powiedzenie: Jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniądze - i tu to się sprawdza w 100%.
Na spółce jestem kilkanaście miesięcy + obserwacja przed wejściem, i jak do tej pory to nie narzekam na % jakie wpadły.
Osobiście uważam, że jeszcze trochę może spaść ale do dna już tuż tuż i chętnych do oddawania na tych poziomach już nie będzie i od kogo tu będzie kupić (nie mówię tu o kilku tyś szt.).
Zainteresowanie spółką jest tyle, że z ukrycia ludzie śledzą kurs i czekają aby wskoczyć chociaż zmiana notowań dużo wypłoszyła ich pewno (ale to są większe możliwości manipulowania kursem tutaj na + bo już na - nie będzie z czego już niebawem).
Kurs jak będzie potrzeba to momentalnie będzie na odpowiednich poziomach.
Cierpliwość będzie nagrodzona bo kupuje się wtedy gdy spada a sprzedaje na podbitkach, odczekuje i znów wchodzi - tak jest na naszej giełdzie.