są jak zwykle inne drogi:
-bywaja firmy, które z braku pieniedzy sprzedaja biznes ( patenty i knowhow po cenie rynkowej dla konkurencji) dla paru milionów zlotych i to czesty przypadekm że zarzad się nakarmi. A budowanie nowego projektu jest przetestowane i nasze fundusze pozwolą, za pare lat, ponawiać temat. Firm pracujacych nad wczesnym wykrywaniem raka jest sporo i moze potrzebny jest przetarg dla pozyskania lepszego klienta?
Wtedy kurs szaleje bo spółka zyskue płynność na pare lat i kase na wiele konferencji i bedzie pisac kolejne patenty. Taka sztuka jest ceniona bo innowacyjna.
Spotkania firm tzw rakowych w Warszawie były nawet dzisiaj mozliwe bo byly transmitowane. Czy to nowy kurs dla perspektywy badań. Może to przyspieszy wejście testerów i mile zaskoczy nasze panie? Pare milionów bys ie przydało. Wtedy firma moze zarabiac na udoskonalaniu testerów dla firm B, C i D, po przetargu. To umie doskonale i ma ze 3-4 osoby wyszkolone. Zatem czekamy na wyniki?
Kurs nam wszystko odpowie w pare dni.