Albo pompa pod emisję :) Komunikat ok, emisja czy pożyczka nie jest czymś złym zakładając, ze rzeczywiście z tego coś będzie. Jedyny minus znalazłem tutaj
"To może umożliwić wejście na rynek w USA w drugiej połowie 2017 r." - dodał.
Jak wcześniej podawano, początkowo urządzenie będzie sprzedawane na rynku polskim, a w 2017 roku spółka chce stopniowo wchodzić na nowe rynki i rozszerzać dystrybucję na kraje Unii Europejskiej, zwłaszcza na rynki niemiecki i brytyjski.
"Rozważamy wstrzymanie wejścia na rynki europejskie, tak aby w pierwszej kolejności wejść na rynek amerykański, ale nie podjęliśmy jeszcze strategicznej decyzji w tej sprawie" - poinformował prezes. (PAP)
Nie rozumiem sensu w wstrzymywaniu się z ruszeniem za granice. Czyli skoro chcą w tym roku zacząć sprzedawać, to czekać do drugiej połowy roku z niczym tylko po to aby Ameryka była pierwsza. Osobiście dla mnie głupie rozwiązanie, bo w Polsce ten produkt tak czy siak nie sprzeda się w jakiejś oszałamiającej liczbie, im szybciej w Europie zaistnieje tym łatwiejszy start za oceanem. chocby z faktu, ze zyski z europy można przeznaczyc na szybszą kampanię sprzedaży w Ameryce. Także lepiej zeby zachowali pierwotny pomysł. Polska, niemcy i Angilia i na końcu przyszłego roku wisienka na torcie czyli Ameryka :)