Kazdy w swojej karierze na GPW, otarł sie o takie sytuacje. Nie martw się, sam nie jesteś. To nie naiwność to tylko zdrowa chęć zysku. Jak nie dyktujesz ceny wystawiając odpowiednie pakiety to po lewej , to po prawj stronie , to jesteś, jak każdy z nas, leszczem. I liczysz na łut szczęścia, że w odpowiednim momencie wskoczysz i wyskoczysz. Najgorzej jest z tym wyskakiwaniem. najczęściej pod "pędzace koła".
Ja zostaję.. Liczę, że predzej czy później odbije ( vide: DSS, Uboatline, Budopol, IDMSA itp). Nie ma tu racjonalnego myślenia ale giełda opiera sie nie na logice tylko na odruchach ludzkich i stadnym instynkcie. Ktoś skupił potężna ilośc po 1 gr. Ten ktoś może taka ilością wywołac któtkookresowy wzrost. Trzeba tylko nie nastawiac się na pazerność tylko na odzyskanie czegokolwiek.