Rozmawiałem ze znajomym prawnikiem. Droga cywilna - tak, jeśli to spółka (działający w JEJ imieniu akcjonariusze) miałaby wystąpić przeciwko członkom zarządu o naprawienie szkody. Więc teoretycznie spoko, ale nic się dla siebie nie zyska, jest tylko szansa na dokopanie zarządowi. Ze względu na koszty obsługi prawnej trzeba by było się zebrać w kilka/kilkanaście osób.
Jeśli zaś chodzi o naprawienie szkody przez zarząd/spółkę względem akcjonariusza - czysto iluzoryczne, przesłanki trudne do wykazania.
Natomiast pozostają jeszcze środki administracyjne, np. zgłoszenie do KNF i nałożenie kar finansowych na zarząd. I tak właśnie zrobię w pierwszej kolejności, dziś/jutro wyślę zawiadomienie.