Boryszewski i PRowcy niezle sie gimnastykuja ( co zrozumiale),zeby ubrac w jak najmniej bolesne slowa fakt,ze no niestety musimy brac co daja,a ze daja kroplowke nie da sie ukryc.12 fundow.400 000 akcji= okolo 33 333 usredniajac,tzn 753 333 PLN na fund ( znowu uproszczajac).No co to Panie jest dla fundu?To troche tak jakby zarzadzajacy powiedzial do sekretarki “ Pani Kaziu dajcie im pare groszy bo beda wydzwaniali,nachodzili i sie nie odczepia.”
Mozna dyskutowac,dlaczego nie chca ryzykowac wiekszej kasy? Nasuwa sie prosty wniosek: na miescu fundow tez powiedzialbym: jezeli jestescie tacy obiecujacy dlaczego kolesie z usa majacy wiedze intymna nie obejma powiedzmy chocby za 3.5 M USD jednej trzeciej planowanej emisji? Przeciez tyle kosztuje porzadny dom .Nie ma zmiluj.Jezeli nie udowodnia,ze potrafia tym programem zainteresowac jakas porzadna firme w usa bedzie cienko.Lejki sprzedazowe juz nikogo nie podniecaja.Takie sytuacje wykorzystuje sie bezlitosnie na niekorzysc spolki.
Najbardzie uderzylo mnie ( jak zwykle zagadkowo sformulowane ) stwierdzenie Boryszewskiego o tym ze ( od fundow) powzial “ sygnaly troski w zwiazku z nienaturalnym ( a co to ma znowu znaczyc?) zachowaniem kursu akcji oraz wolumenem obrotow naszej spolki”.Tzn co? Ktos ma na tyle mocy i papiera,zeby zanizac kurs a oni nie maja sily,zeby tego kursu na czas emisji bronic?
Dziwaczne stwierdzenie i jak zwykle u nich jakies bekotliwe.Jakby poplakiwali,ze sa jacys niewdziecznicy,ktorzy urzadzaja sobie spekulacje na papierze.Nie oczekuje,ze wyjda I powiedza mamy noz na gardle i bierzemy co daja bo inaczej.... p..zimna.
Nie rozumiem co mial na mysli mowiac o wolumenie? Za duzy czy za maly?
Ciekawe jak sie jutro wybronia, bo pewnie paru ludzia bedzie chcialo opuscic poklad.
Na przejsciu na glowny rynek juz niejedna firma musiala doswiadczyc podobnego otrzezwienia i sie wybronila i kwitnie.Gdyby ktos rzeczywiscie mial ochote z nimi pograc to najlepszy czas.Nienaturalne zachowanie? A to zagadka