Cena akcji zbliża się do ceny emisji plus 4 prawa poboru. Nawet idioci są w stanie policzyć, że sprzedawanie tych akcji nie ma sensu, bo po co było je kupować. Ci którzy osiągnęli zysk przy ostatniej zwyżce dawno już to skonsumowali i odkupywali ile się da przed następnym podbiciem i tak w kółko macieju. Jedyną niewiadomą jest przy jakim kursie postanowią realizować zyski. Gdyby trafiło się coś do przejęcia wtedy można by liczyć na prawdziwą strzałę do nieba.