No dobrze ale jak to się ma do Energi. Przecież ona nie jest w indeksach więc jakim prawem fundusze ją kupują tak samo jak kupują dzisiaj Boryszew, Tauron i inne. Przecież tutaj jest Stasi, która nie pozwala kupować. Tylko Esaliens ma pozwolenie. Już Wam tłumaczę. Stasi przy pomocy swojego funduszu i Pana Trzcińskiego naśladuje rynek a dokładniej spółki defensywne. Chce upodobnić notowania zapomnianej spółki do innych defensywnych żeby zaangażować drobnych w grę tym razem oddawanie akcji. Lada dzień tutaj nastąpi odcięcie od akcji tak jak na Boryszewie.