Wygląda na to, że od noszenia dużej dosyć głowy, zapakowanej istotą szarą w strukturach dość wczesnych - dobrze uzwojonych. Zewsząd dobiegał chaos. Zespalałem i nadal zespalam chaotycznie ułożone elementy, porządkując je. Nie wiem czy dla kolegi jest czytelny dosć wyraźny akt własnej tożsamości. Mnie się nie da zapomnieć. Ktoś kto ma przyjemność obcowania z moją osobą rearanżuje wyobrażenie o życiu. Tłoczę ponadpostolarną optykę na życie. Krótko: Jeżeli w badaniach statystycznych nie uwzględniasz - w odpowiedniej proporcji w stosunku do całej populacji - kurtyzan, zakonnic i innych przypadków brzegowych jak JaCenty z Grochowa, masz niereprezentatywną, źle dobraną próbkę. Wynik badan nadaje się do kosza.
---
A teraz proszę odpocząć i przygotować się na "manewry"
Z ukłonem - Jacek