Zdaje się więc, że dziś nastał nowy początek i wreszcie początek lepszych czasów dla spółki. Niestety ludki z poprzedniej ery nie podołali zadaniu - biznes to biznes i pieniążki trzeba zarabiać a nie cięgiem wydawać.
CFG to dalej tylko pomysł na biznes prezesa Kostowskiego ale jestem przekonany, że podoła temu zadaniu. Carte blanche, bez długów, z pieniędzmi, tylko robić tam dobre strategie a otworzy się nowa nisza obok symulatorów :) W tym plejłejowym kampusie pewnie i strategów nie brakuje, więc w perspektywie 2-3 lat może tu kursik hycnąć do przodu że hej!