To będzie zwykły dzień. Najzwyklejszy. Kolejna nudna sesja, małe obroty. A o godzinie 17:20 spadnie news o wezwaniu z ceną kilkaset % więcej niż na zamilknięciu. Wtedy wszystkie niedowiarki i zamulacze będą płakać i przeklinać a ci cierpliwi otworzą wieczorem drogiego szampana. Wspomnicie moje słowa.