Nie wiem czy nazwałbym to trzymaniem kciuków - bardzie czysty pragmatyzm
Co oznacza zwycięstwo tutaj
Czy to wyrok pozytywny dla plazy ?? Powiedzmy sobie szczerze - 25-30% roszczenia to jest maks - co wtedy ?? Odwołanie Rumuni, kolejne lata batalii sądowej
A może ugoda ?? Wtedy obligi zabierają 100% a spółka de facto nadal jest bankrutem
A porażka płazy ?? Wielce prawdopodobna i wtedy tutaj będzie płacz i zgrzytanie zębów :)
Zatem przyglądam się z zaciekawieniem temu teatrzykowi - zarówno temu arbitrażowemu jak i tutaj temu na forum
Oba są arcyciekawe i śmieszne :)