też z nimi pisałem co nie zmienia faktu, że np na Fb mogliby odpowiadać na zadawane pytania. Dzisiaj napisali mi, że wezmą do serca te sugestie. Ja uważam, że komunikacja u nich jest do dupy i tyle. Jakieś krzaki wokół rosną a mi tutaj rośnie nos Pinokia tylko. Sorry ale mam wkurw lekki na ten kwit. Gdybym chciał z niego wyjść to musiałbym zrobic grube lanie. Jakiś baran hamulcowy rzuca tu jakies akcyjki w dół zupełnie bez potrzeby. Z drugiej strony strona popytu jest jak sito skoro 50 akcji zwala kurs o 3%. Kiedy ma rosnąc jak nie teraz. Wrrrr. Nie piszę tutaj nic więcej przez następne dwa tygodnie. Pozdro