5-10k akcji to jest 20 - 40 tys obrotu... Według Ciebie to jest obrót który pozwala na handel tym walorem? Jakby ktos chciał wejść z 100 tys. zł i wyjść - potrzebowałby kilku sesji ze zleceniami PKC i spowodowałby wahania w kursie rzędu kilkudziesięciu procent. Co do skupowania akcji w okolicach 4 zł - uważam że w spółkę wchodzą mali indywidualni, którzy podejmują ryzyko. To nie jest skup przez duzych graczy...
ale nawet gdyby tak było - to nasuwa się pytanie - kto i po co z dużych graczy - inwestorów miałby zbierać akcje? Jeśli to są jednostki które już są w posiadaniu duzych pakietów - to chyba tylko po to żeby ogłosić wezwanie ze średnią ceną z pewnego okresu - zgodnie z prawem - i ewentualnym wycofaniem spółki. A to małych graczy którzy wchodzili po 10-20 czy nawet 30 złotych z pewnością nie zadowoli... Tylko nikt nie zrobi wezwania na spółkę dopóki bedzie przynosić ona straty.
Kolejna sprawa. Kopalnia jest uruchamiana bodajże od 3 lat. Od pewnego czasu w raportach nie znajduję nic na ten temat. Wręcz przeciwnie. Pokłady wapienia - które przypominam miał byc tylko wartością dodaną do głównego surowca - czyli rudy niklu - okazują się nie tak dobre jak początkowo zakładano (patrz ostatni raport).
W zeszłym roku widziałem stopniową poprawę wyników - i liczyłem że w 3 najpóźniej 4 kwartale wyjdą na zero. Tymczasem jest inaczej. Czekam na poziom który mi pozwoli wyjść z tego papieru. Dopuszczam wręcz jakąś niewielką stratę. No chyba że zaskoczą mnie pozytywnym raportem - ale to sa kolejne miesiące czekania... I żadnej gwarancji....
Żeby choć wykazali wyjście na zero. Cały czas dokładają - co prawda większość strat to amortyzacja czyli licencja na wydobywanie - ale czas biegnie... Kiedy osiągną rentowność? I czy to jest w ogóle mozliwe? Myślę że zarząd już to wie. Stąd brak jakiegokolwiek info o niklu.