To jest sekta wirtualnych realitów. Ci nawiedzeńcy i poprańcy nie rozumią, że między dnem a sukcesem jest bardzo długa droga, To nie jest sprawa jednego czy dwóch kontraktów nawet po milion złotych. Puki co I3D siedzi w mule długów a sekciarze bujają w chmurach ze śmieciowymi papierami myślac, że spółka jednym susem do nich dołączy. I będą celebrować razem sukces: śmieciowe papiery w złote runo się zamieni. Głupich nie sieją. Sami się rodzą.