Bełkotem nie stłumisz realiów. Czy zadałeś sobie pytanie jakie są koszty (poza technologicznymi) zdobycia Know-how od Novo za możliwość produkcji opartej na drożdżach? To idzie w miliardy. Przy założeniu że Novo wyraził by na to zgodę, do czego oczywiście nie dojdzie. Czy wyobrażasz sobie koszty związane ze szkoleniem kadry i gdzie jej szukać? Novo musiałby tych ludzi szkolić jak Ukraińców na f-16 szkoli USA. Kto za to zapłaci? Bioton??? Oni nie mają na waciki. Myślę, że najprostszą drogą byłoby akwizycja Biotonu i zrobienie z niego filii Novo Nordisk a co za tym idzie wycofanie z giełdy i zero podmiotowości, bo Novo i Bioton są konkurentami na rynku. Jak David z Goliatem. Ja rozumiem, że bronisz swego pomysłu, bo paru leszczy tutaj to czyta, ale daj sobie spokój.