część faktycznie wysiadła i korzysta z WC na peronie, inni wyskoczyli i wypróżniają się w polu, ktoś jeszcze meldował o dogodnej ofercie zorganizowanej w toi-toi, ale nazwy małego miasteczka nie spamiętałem. Ci co pędzą w PĘdolino, już poewnie w Davos na rozmowach z Elonem, Jeffem, Billem, i Warrenem (on-line). Trzymajcie się!