nie wiem jak to się wirtualnie odbywa (nie miałem okazji ) ale w takiej tradycyjnej formule nawet jak ktoś nie "występuje" czy nie jest wystawcą to i tak umawia się spotkania, prowadzi się negocjacje czy zbiera kontakty. Nawet jeśli nie są występującymi to skład, który będzie uczestniczył w tym wydarzeniu raczej sugeruje inną role, na pewno nie kupią popcornu i nie będą tylko oglądać :D Może w kwietniu wleci ciekawe ESPI. Kuba też się jaram :), jeżeli to będzie wyglądać tak jak mi się wydaje, czyli zarwą noce na czaty i e-maile to mogą z tego fajne rzeczy wyniknąć. :)