ale tu cisza, ale tu spokój...
też nie wierzyłem, ale podoba mi się jak to spokojnie rośnie - może to spowoduje, że będzie stabilniej i bez tego hurra optymizmu/pesymizmu jak już zlecą się oszołomy.
p.s. co do samych sklepów Monnari - to w niektórych galeriach to wygląda jak lumpeks (nie obrażając lumpeksów), a chyba nie tak chcą się pozycjonować?
Nie wiem czemu trzymam tę spółkę :)