Niepokoja ta cisza na Graalu troche. Swoja droga zastanawiam sie dzisiaj, gdzie tkwi sens tej calej transakcji na SF dla kupujacego. Wydaje mi sie, ze wielkich kokosow z SF sie juz nie da wycisnac.
Pod dyskusje chcialbym poddac pare faktow:
1. W polowie lipca GRAAL informuje KNF o rozmowach z Ameritrade na temat sprzedazy SF.
2. Pare dni pozniej SF podpisuje termsheet dot. polaczenie Mirko z SF w celu wspolnego debiutu na gieldzie.
Wyglada wiec na to, ze Panowie z Ameritrade wchodza wlasciwie tylko na moment i licza, ze opchna SF na gieldzie.
Inaczej nie widze sensu tej calej transakcji.
Jak wy to widzicie?