Zakładając, że analitycy posiadają zbliżony zasób wiedzy profesjonalnej, że na podobnym poziomie mają opanowane narzędzia analityczne do oceny kondycji spółek i uwarunkowań rynkowych i kiedy jeden twierdzi, że wartość KGHM szacuje na 400 zł a drugi w odstępie kilkunastu dni twierdzi, że wartość szacuje na 245 zł to coś tu nie jest tak z tymi "analitykami".