Nie ukrywam satysfakcji. Mimo, iż dysponuję drobnymi środkami nie po raz pierwszy uchwyciłem moment przesilenia. Napisałbym Wam dokąd dojedzie ale przecież jesteście dłużej na spółce i wiem, że wiecie ode mnie znacznie więcej. Pozdro dla Prometowców (chyba jestem jedynym nieźle zarobionym na tym pięknym papierku) Aha. Odezwę się za kilka tygodni i powiem czy jeszcze 3mam papierek (a tak dla satysfakcji)