To co uchodziło po premierze, po takim czasie od jej wydania już nie przejdzie, no i niestety efekt jest taki, że spada dalej średnia. A na łatanie nie ma za bardzo co liczyć, no bo kto to zrobi?
Wystarczy porównać z tym co robi GOP - i uprzedzę od razu, tak tam akcje też mam i też jestem na stracie, ale się nie martwię. Dlaczego? Bo w przeciwieńśtwie do MG, tam autentycznie łatają swoje produkty. Tak jak mówię gierka Survival Machine miała na początku mieszane w granicach 55-60% a teraz już operuje w przedziale 75%. No tylko to trzeba mieć odpowiednie podejście do producenta gry i wypracować odpowiedni styl współpracy. Zresztą sama liczba łatek była imponująca - 25 od wyjścia w EA. MG to chyba w sumie nie wydało tylu łatek do wszystkich swoich gier.
A czemu uważam, że MG kończy z grami? Bo prezes zarżnął swoją kurę przynoszącą przysłowiowe złote jaja. Nikt normalny tak nie robi. Ba nawet jak nie było w umowie zapisów o hajsie za konsole, to żeby utrzymać zespół dla produkcji DDS3 zgodziłbym się im odpalić jakieś 10-15% z przychodów dla MG. A on im śle pozwy - to już definitywny koniec współpracy, a tym samym odejście zespołu odpowiedzialnego za największe sukcesy spółki.
Tutaj na forum naprawdę nie ma z kim normalnie pogadać. Teraz dopiero widzę jak się czują ludzie posiadający akcje i wkurzeni na sytuację w spółce, gdy inni forumowicze klepią się po plecach i mówią, że wszystko będzie dobrze po kolejnym beznadziejnym infie.
Tak jak mówię, mnie trzyma tutaj jeszcze tylko chęć zobaczenia raportu i cwaniakowate podejście prezesa, który nie dopuści do tego, żeby pominąć okazję upłynnienia swoich akcji na jakiejś lokalnej górce.