Mimo wsyzstko nie ukrywam, że żal do firmy można mieć. Świetnie zapowiadające się wyniki, współpraca zagraniczna, itd. a tu bach 20 mln akcji. Po co aż tyle? I to jeszcze bez ustalonej ceny emisyjnej. Panika jest zupełnie uzasadniona. Co innego gdyby np. zrobiliby emisję na poziomie raptem miliona, nominalna 0,10 a emisyjna 3 zeta. Byłoby to o wiele bardziej realne i zdrowe dla aktualnego kursu oraz tego programu motywacyjnego zakładającego kurs akcji w tym roku na właśnie minimum 3,00 złote. Skutek byłby taki, że zamiast pikować, cena akcji pewnie by jeszcze poszła w górę, a przynajmniej ugruntowałaby się sądzę, że na poziomie 3,5.