Ja tam puściłem dzisiaj moje ostatnie 54 szt. PKC wiec mam to juz głęboko w ... . Dla mnie to nie ta bajka byla zastanawianie sie czy będzie układ, czy będzie upadłość, czy wznowią notowania, czy jeden czy dwa fixingi, ile dni w tygodniu i za ile lat. W sumie i tak spisalem to na straty wiec się cieszę z tych paru odzyskanych groszy i z tego ze nie muszę na rachunku oglądać juz tych papierów. Tak wiec 50% straty traktuje od tej chwili jako zwrot podatku za zyski z innych inwestycji. Pozdrawiam i zegnam.