A tymczasem szczury uciekają z tonącego statku. Ostatnio zrezygnowało dwóch członków rady nadzorczej (troje w całej historii spółki na giełdzie), w tym pan Kruszyna - dobry wójek spółki, który kilkukrotnie publicznie stawał w jej obronie. Kolejnny członek rady na potęgę wyprzedaje akcje. Nic tylko czekać na raport z pierwszego kwartału jak to wszystko pięknie jebnie. Ale naganiacze robią swoje i pewnie jacyś jelenie się znajdą ;)