Panowie, ja was podziwiam i chylę przed wami czoło !
Całkiem poważnie to piszę. Trzeba mieć bardzo dużo NADZIEI w sobie i siły psychicznej aby to wszystko wytrzymać. To w jaki sposób ze sobą poprzez to forum rozmawiacie i jak karmicie się na wzajem nadziejami, pozwala mi z dużym prawdopodobieństwem określić stadium tego spadku. Niestety nie trafiają do was argumenty już żadne, ale co gorsza nie trafiają do was FAKTY !
Rynku nie obchodzi co o tej spółce mówicie, ba drobne podskoki wywołują od razu wybuchy nadziei i dalsze trzymanie tych akcji. Fakt jaki prędzej czy później i tak zaakceptujecie znajduje się na wykresie. A tam widać, jak na dłoni w którą stronę rynek MIT zmierza.
Chodzik Księżycowy