Może za ostro napisałem.Przepraszam. Ale te ponad 20 zł to wyglądają trochę życzeniowo, szczególnie w Twoich ustach. Nie przeczę, że nadzieje są rozbudzone. Zacząłem skupować w okolicach złotówki, pod przyszłe wezwanie. Liczyłem na 8, może 10 zł. W najbardziej optymistycznych wariantach na 15. Teraz sam jestem pełen wątpliwości. Według mnie 20 zł za akcję czyli 120 mln za Swiss to trochę dużo. Myślę,że Ty za długo przetrzymałeś na spadkach, a ja na wzrostach.