W przypadku wejścia na giełdę poprzez przejęcie, tą nową spółką w teorii może być każdy.
Występująca wielokrotnie spekulacja na akcjach notowanego podmiotu, jeszcze przed przejęciem, jest zatem grą bez posiadania rzetelnych danych, czym ta spółka będzie w przyszłości. Nie można także wykluczyć, że poprzez odwrotne przejęcia na giełdę trafią przedsiębiorstwa, które nigdy nie powinny się były na niej znaleźć. W niektórych przypadkach może to być bowiem wykorzystywanie pewnej furtki do wprowadzenia na rynek „słabej” spółki, nie spełniającej norm, gdzie przy normalnej procedurze nikt by nie pozwolił na debiut takiego podmiotu.
Tu wchodzi tak bogaty podmiot ,ze pani Bogajskiej trzeba jeszcze akcji dodrukować po 50 gr całe 6 mln ,żeby ją zaspokoić :) :)
Brawo !!!
Skończcie gdzieś koło 0 ,to może jeszcze ktoś uwierzy ze tu będzie pięknie i wspaniale za 10 lat
50 gr jedyny słuszny kierunek