Sorry za sarkazm,Tom.
Ale tu trzeba mówić jak jest, zejdźmy z chmur.
A o co kaman?
Easy comes,easy goes,mam tłumaczyć?
Po ludzku mogę pisać,nawet rozmawiać tylko gdzie?Tutaj?
Przecież tu każdy jest zakręcony jak na diabelskim młynie,tak że widzi tylko czubek swojego nosa..
Ja wiem,ja potrafię, ja jestem nieomylny....
Ja,ja,ja...
Kult ego,kult siebie samego
I piniondz,hajs,więcej hajsu.
To jest to co rajcuje samców alfa.
A tu łatwo przyszło,łatwo poszło...
Wszystko jest,zaczyna być wirtualne.
Wkrótce pieniądz.
I trzeba myśleć jak się na to przygotować,a nie latać za płachtą jak byk.
Albo jak bezmyślne kurczaki bez głowy..
Możesz mnie nie lubić, ale i tak to napiszę.
Wyczuwam zakłócenia mocy.
Putin i Hamas,i będzie tego więcej.
Are you ready?
.