Xd, gościu, to, że porównujesz wartość tzw. 'batona' ze spółki, która ma obrót dzienny na poziomie kilkunastu tysięcy złotych, do 'batona' na spółkach które mają obrót dzienny kilkadziesiąt milionów złotych, to jest Twój problem. :D
Baton można rozumieć jako coś, co blokuje wzrost, a coś, co blokuje wzrost trzeba odnosić do wolumenu spółki, a nie do tego, że gdzieś indziej są większe batony. :D Jeżeli wisi zlecenie za 10 dziennych wolumenów, to tak, jest to baton. Nawet jeżeli jego wartość nie jest oszałamiająca. Więc zamknij r*j.