Gielda to nie matematyka, jak bak napisal, to ped owczy, jak beda chcieli kupowac, to bedzie szedl w gore i odwrotnie. Nikt nie wie po ile bedzie, wiec przestancie gadac glupoty. Czas pokaze, co wydarzy sie. Nie bylo panicznej wyprzedazy, mae spolki szly w dol, niektore wiecej, niektore mniej, bo trend jest spadkowy. Po newsie, ze Polska chce przyjac euro w 2011 r. kurs zlotego umocnil sie, i nie bedzie inwestycji w Rosji, to tez przyczyna spadkow, ale nie przesadzajmy, jesli kurs bara bylby 2 zl, to bylby dramat.