Zgadza się george,
na tym polega cała sztuka inwestowania (nie spekulowania), aby nabyć solidne, dobrze zarządzane spółki przynoszące rosnące dochody i wypłacające dywidendę w momencie, kiedy rynek ich nie docenia. Jak wszystko w świecie jest zmienne, tak i tutaj względnie niepopularna spółka może za chwilę być rozchwytywana przez nowych akcjonariuszy (np. z powodu ogłoszonych planów ekspansji lub stopy dywidendy).