Na tej spolce nie mozna nawet uzyc jakiegokolwiek bodzca zeby zachecic do zakupow. Nawet nie ma jak nakrecac czy klamac! Bo czym? Ze jest obecnie zero sprzedazy i zaraz franczyzy sie wysypia na bruk? Przeciez jak nie ma sprzedazy, a sa koszty to jak zachecic inwestorow w inwestycje w ten szajs. Kopcie to sprzedawcy z lokalnych bazarow. Daleko im do jakiejkolwiek menadzerki.
Czekam na ESPI/EPI o bankructwie i wyprzedazy magazynow przez syndyka. Moze za jakies smieszne szmaty odzyskam ze 100 pln za moje udzialy. Bedzie za co pol litra kupic zeby wypic ostatni toast.