Widzę że należysz do tych co to kupują na minimach i sprzedają na samiuśkich szczytach,
zazdroszczę Ci wyczucia i daru przewidywania i rozumiem że nikomu nie mówisz kiedy i po ile kupisz i sprzedasz aby jak piszesz (nie zapeszyć)
Powiedz chociaż czego używasz?
Szklanej kuli, fusów czy może kart?
no bo chyba twoja wiedza nie opiera się na rzetelnych informacjach z Onetu
to chyba możesz zdradzić