Testowałem... nie rzuciły mnie na kolana, ale nie jestem chyba grupą docelową:) ich zróżnicowanie na pewno jest na duży plus. Coś wybiorą chłopcy, coś dziewczęta, coś będzie dla 4-5latków i coś dla nastolatków. Oficjalne wydania mogą przynieść profity co miejmy nadzieję przełoży się na kurs.