Zapomnieliście dodać, że PMPG przegrała w sądzie sprawę dotyczącą obligacji, a wyrok ten jest prawomocny. Zapomnieliście też napisać, że prezes PMPG Michał Lisiecki nie posiadając żadnej podstawy prawnej żądał ode mnie 1,8 mln zł grożąc mi, że jak mu nie zapłacę to będzie robił mi problemy z przejściem mojej spółki na główny rynej GPW - mam screeny z aplikacji Messenger gdzie Lisiecki wysyłał mi te wiadomości. /Piotr Surmacki
Taki komentarz został zamieszczony do powyższego artykułu