To jest słabe, zgadza się... Ale tak jest w każdej firmie, w każdym banku. Reklamowałem w mbanku - olali mnie za ich błędy w emaklerze, Przyjęli najkorzystniejszy dla siebie scenariusz i na drzewo (mogli przyjąć chociaż średni, żeby się spotkać w połowie drogi, ale nie). Inne tematy w santanderze, też słabo - i to dotyczyło lokaty! Nie lepiej w revolucie, tutaj w zasadzie chodziło o visę/podwójne naliczenie tej samej transakcji przez sklep i chargeback - też słabo. Wszędzie jest dobrze, dopóki nie składamy reklamacji. Ja nie wiem, czy są dzisiaj firmy, która patrzą na klienta... chyba tylko Ikea przychodzi mi do głowy:).