Z lewej strony arkusza zaledwie 3 tysiące akcji, a z prawej aż 86k akcji. Uwagę zwraca na pewno baton na 16,00 zł, bo ktoś jednorazowo chce się pozbyć 64 706 akcji za ponad milion zł. Przecież to ponad 1% wszystkich akcji! :O
Zatem nowi główni akcjonariusze wraz z nowym prezesem w ciągu pół roku sprowadzili spółkę z poziomu "chętnie kupowanej pod kątem wysokich dywidend rozwijającej się spółki" do poziomu "kijem nie tykać", co właśnie widać po praktycznie zerowym popycie na akcje, ale za to chmarą akcjonariuszy chętnych do wywalenia akcji...