Twórca wątku pisał o dwóch formacjach. Pierwsza miała dać 80 gr i następnie cofkę do 60.
"Wszyscy chyba widzą trójkąt zwyżkujący i małą głowę z ramionami. Brakuje już naprawdę tylko małego impulsu żeby wreszcie trwale przebić 60 gr i dojechać na tej formacji do 80 gr. Jednak tam znajduje się mocny opór, który pod koniec 2009 r. był silnym wsparciem (to zdaje się dawny 1 zł), a potem już raz powstrzymał wzrosty na początku kwietnia. W tym miejscu oczekuję cofki i to dość sporej, bo do 60 gr."
Twórca wątku grał pod to i zarobił sporo, kupując po 56 i sprzedając po 73 gr (najwięksi krzykacze właśnie wtedy ubierali się na długie lata i wyzywali AS-a i gerga od najgorszych). Można sobie popatrzeć na wykres.
Następnie zaczęła się zapowiadana cofka, jednak otoczenie fundamentalne EUI znacznie się pogorszyło (firma - krzak w USA i znaczne przesunięcie debiutu na GPW) - w związku z tym twórca wątku odpuścił sobie ponowne zakupy przy 60 gr, o czym otwarcie pisał. Twórca wątku zapowiadał nadejście bessy i spłukanie EUI. Przy owych 60 gr pojawił się natomiast na forum m.in. seria9, który aż do teraz nieprzerwanie nagania na kupowanie, choć stracił już większość kapitału.
Twórca wątku natomiast cierpliwie czeka na osiągnięcie zapowiadanego przez siebie minimum spadków - 15 gr.
Można więc z łatwością dojść do wniosku komu się sprawdziło, a komu nie :))))