Oczywiście. Ale europejskie rolnictwo, w tym polskie, padnie wcześniej. Inne pytanie to, ile jeszcze wytrzyma UE z taką obłędną polityką rolną i klimatyczną. Innymi słowy, czy wariatom w Brukseli uda się doprowadzić do upadku gospodarczego zanim zubożenie i resztki zdrowego rozsądku u wyborców pozwolą na reformę (lub rozpad) Unii.