Szerokim echem w Luxemburgu poleciało w eterze szeroko rozumianej finansjery po ile wawera wydrukował sobie akcje. Misio anale przecierali oczy ze zdumienia w Lux. Że tak można? Sprawa w sądzie to wypadkowa tamtych zdarzeń i tylko wawera jest zaskoczony. Hehe
Jeżeli wawera jest ponad prawem przestaje pisać!