Zgadzam się. Powiem nawet w pierwszym półroczu. Oni to mają poślizg. Nie ratujcie tego kursu. Szkoda prowizji. Jak już by coś konkretnego z kursem to to trzeba conajmniej 20 000 zł w kilku, kilkunastu się dogadać i puścić zlecenia. Ale czy to mo sens teraz? Chyba nie bardzo!? Czekomy, tyle my już lat czekali to te pół roku jeszcze przeczekomy!?