To jest nieprawdopodobne... Jak można powierzyć budowanie wizerunku firmy takim analfabetom!?
Styl powielony 1:1 z taniego podręcznika NLP, bez jakiejkolwiek refleksji... Do tego porażająca ilość błędów.
Rozumiem, że prezes nie jest literatem i w jego tekstach pewne kwiatki się znajdują, ale żeby puszczać taki bełkot jako artykuł sponsorowany?!
Zaczynam się poważnie zastanawiać, czy ta firma ma szansę odniesienia sukcesu, skoro nie potrafi zadbać o tak oczywistą i fundamentalną sprawę, jaką jest komunikowanie z potencjalnymi klientami PO POLSKU.