Powtórka z emisji Atlantisu
Giełda Akcjonariusze spółki znów będą głosować w sprawie splitu i podwyższenia kapitału, bo w poprzednich uchwałach były błędy.
Na 10 listopada zarząd Atlantisu zwołał nadzwyczajne walne zgromadzenie akcjonariuszy. W porządku obrad ponownie znalazły się punkty o podziale akcji i dwóch emisjach. Już raz głosowano w tej sprawie -na burzliwym walnym w połowie marca. Potem czerwcowe walne musiało wprowadzić zmiany w statucie, niezbędne do wniosku o zarejestrowanie splitu w sądzie. Z tego powodu odwołano przegłosowaną w marcu emisję akcji serii E z prawem poboru. Rejestracja podziału akcji nadal się jednak przeciągała - nie doszło do niej do dziś.
- Uchwały podjęte poprzednio miały pewne wady i uznaliśmy, że bezpieczniej będzie przegłosować je raz jeszcze. Tym razem są już przygotowane przez naszych prawników - tłumaczy Mariusz Patrowicz, przewodniczący rady nadzorczej i (pośrednio) główny akcjonariusz Atlantisu.
W związku z tym listopadowe NWZA ponownie przegłosuje split akcji w stosunku 1: 5, tak że kapitał zakładowy Atlantisu będzie się dzielił na 62 mln akcji. Następnie podjęta ma zostać uchwała o emisji akcji serii E - maksymalnie 288 mln. Poprzednio ich cena miała być równa wartości nominalnej, czyli 7 gr.
- Jeszcze nie ma decyzji w tej sprawie. Być może będzie nieco wyższa od nominału - mówi Mariusz Patrowicz.
Akcjonariusze mają też upoważnić zarząd do podwyższenia kapitału zakładowego w ramach kapitału docelowego poprzez emisję maksymalnie 46,5 mln akcji serii F (liczba już po splicie). Walory miałby objąć wyznaczony inwestor. Pieniądze z obu emisji są Atlantisowi potrzebne do rozpoczęcia działalności operacyjnej. Spółka chce wejść m.in. w biznes związany z energią odnawialną. Zamierza budować farmy wiatrowe. Mariusz Patrowicz ma nadzieję, że finansowanie uda się zdobyć jeszcze w tym roku.