Sukces jest w zasięgu ręki nawet wzrost kursu razy 10. Pod warunkiem że ta technika zaimplementowana w ich prototypie robota jest innowacyjna i że rzeczywiście będą prekursorem zabiegów na innych stawach poza stawem kolanowym. Prezes to fizyk od lat pracuje nad innowacjami i być może rzeczywiście mają coś w zakresie pozycjonowania lub oprogramowania a także koncepcji czego nie ma nikt inny. Obecna wycena jest śmieszna jeśli zarząd wierzy we własną spółkę mógłby nabyć akcje to samo dotyczy członków Rady Nadzorczej to by świadczyło na korzyść i potwierdzało wiarą w projekt. Oczywiście tego nie można wymagać przecież prezes na ponad 50% Po co mu kupować 10 czy 20 000 akcji których ma ponad milion Ale z drugiej strony Po pierwsze byłby to gest w stosunku do akcjonariuszy budowanie pozycji własnej spółki a także Co tu dużo ukrywać mógłby ten nadmiarowy procent akcji sprzedać z zyskiem nadal mając tyle samo co ma obecnie potraktować to jako inwestycje. Gdyby naprawde głęboko wierzyl w sukces to by dokupił nawet 5 czy 10 procent akcji. Przy bieżącej wycenie 5 procent to tylko pół miliona.