wystarczy żartobliwy post zeby rozluźnic atmosfere a juz wszystkim zyłka skacze... ;] na taką atmosfere własnie czekam. zniechęcenie sięga zenitu...;] no i nareszcie zaczynacie mnie obrazac choc ja nigdy na nikogo złego słowa. ale coz pit - mała płotka z kilkoma setkami akcji juz konczy swój wywód i wraca na watek "horyzont powrotu na 10 zeta". tam nie zapraszam Was do nie czytania moich nic nie wnoszących postów. aloha inwestorzy!