Kasiu przestań :-). To ludzie, którzy nie rozumieją co to jest start-up. Tu nie chodzi czy cena jest 50 czy 150, chodzi o zakład, czy produkt ma przyszłość czy nie. Jeśli ich proszki są dobre i zaczną byc używane w jakicholwiek masowych urządzeniach to tu będzie rzeź o akcje, i odwrotnie, gdy to jest chała to będzie po 1 zł. Podobnie mam z pewną spółką w Australii, Silver Mines, nie jest dla mnie istotne czy oni zarabiają czy nie, czy kosztują 15 centów czy 10, ważne, że mają najbogatsze złoża srebra o największej gradacji na świecie i za 20 lat to będzie najzyskowniejsza kopalnia srebra na świecie. Tak samo tutaj, wierzę, ze światowe koncerny nie zawracają sobie głowy badaniami i rozmowami o chałę, tylko coś widzą w tych produktach.Cierpliwości.