Niestety te polskie sądy to jak z jakiejs dzikiej rosji -ja w 2007 za prawie 300tys kupilem w znanym banku fundusz nieruch warszawskich a potem ten fundusz zostal sprzedany innemu bankowi itd Kasa szła głownie na koszty zarzadzania Proces zlecony przez pokrzywdzonych znanej kancelarii trwa do dzisiaj i konca nie widac Dziiaj ta kasa byłaby warta ponad 2 banki a my chcemy tylko tego co włozylismy o kosztach kancelarii nie wspomnę Pan Jan to super Obywatel z ogromną wewnetrzną mocą a wielu z nas to postkomunistyczne chytre stwory- jak ciągle łatwo przybic łancuchem do koryta